GIRLS IN GRASS

Jako że zdjęcia są bardzo dziewczęce i subtelne, postanowiłam w jakiś sposób urozmaicić ten post. Napiszę o rzeczach, które najbardziej mnie irytują właśnie w dziewczynach. Głównie przez te rzeczy moje grono przyjaciółek/koleżanek ogranicza się do 1-2 dziewczyn - reszta moich znajomych to faceci. :D



1) Obrażanie się.
Na początku miałam dopisać "o byle co" albo "nie wiadomo o co", ale doszłam do wniosku, że denerwuje mnie samo to zjawisko. Coś takiego w ogóle nie powinno istnieć. Leży to chyba w jakiejś mentalności, bo czasami sama łapię się na czymś takim. Całe szczęście, kiedy "obrażam się" na mojego chłopaka, już po kilku chwilach mówię mu jak się czuję i dlaczego tak się czuję. Zamiast przestać odzywać się do przyjaciółki, co na pewno jest łatwiejsze, mimo wszystko lepiej jest powiedzieć "Jestem zła/smutna/Jest mi przykro, bo..." i gwarantuję Wam, że każda relacja - czy to z przyjaciółką/przyjacielem, czy drugą połówką - stanie się prostsza, pozytywniejsza i trwalsza.




2) Plotki.
Kasia jest w ciąży? Asia spotyka się z Kamilem? Karolinę zostawił chłopak? No i? Co Cię to obchodzi? Halo, masz swoje życie! I pal sześć, jeśli mówisz to jednej, godnej zaufania osobie. Gorzej jeśli ta osoba jednak taka nie jest, albo nie ograniczasz się do jednej i robisz sensację z każdej takiej historii. Cudza sprawa nigdy nie jest i nie będzie Twoja, więc serio, nie ingeruj w nią i nie opowiadaj o niej innym. Wyjdziesz na tym dużo lepiej, jeśli zajmiesz się sobą.



3) Same nie wiedzą czego chcą i zawsze mają rację.
Ba. One nawet nie wiedzą o co im tak w zasadzie chodzi. A kiedy się dowiedzą i dojdą do wniosku, że masz trochę racji - i tak jej nie masz, i nawet nie myśl, że usłyszysz 'przepraszam'. Tutaj niestety jestem podobna - ciężko jest mi przyznać się do błędu i jednak wolę, kiedy ktoś wyciąga do mnie rękę jako pierwszy. Staram się to w jakiś sposób korygować i nabierać pokory.




4) Masz okres? Możesz wszystko!
Nie, nie możesz. Masz prawo gorzej się czuć, masz też prawo być smutna,zła, i to nawet niezależnie od dnia Twojego cyklu. Jednak to, że przechodzisz teraz te mniej przyjemne dni w miesiącu, nie zwalnia Cię z obowiązku panowania nad swoimi emocjami ani szacunku do drugiej osoby. Często, kiedy koleżanka się na mnie "wyżyje", słyszę później "sorry, mam okres" - serio, on nie powoduje żadnego wyłączenia mózgu, naprawdę możesz nadal zachowywać się jak Ty bez miesiączki!



5) Zazdrość.
Jeśli miałabym napisać jakiej doświadczyłam najwięcej - tej o faceta. Dał Ci kwiaty? Mój mi nie dał... Przygotował Ci niespodziankę? Mój tak nie robi... Tak słodko Ci powiedział? Mój mówi tylko "kocham Cię". Nie ukrywam, że chciałabym "pochwalić się" tym, co dostałam od losu, tym jak jest mi dobrze i jaka jestem szczęśliwa - uważam, że ktoś, kto nazywa się moim przyjacielem, powinien cieszyć się razem ze mną, a nie mi zazdrościć. I jeszcze da się to znieść, jeśli to faktycznie tylko przyjacielskie dogryzanie. Gorzej, kiedy ktoś (pod)świadomie dąży do tego, żeby było Ci gorzej, a w swoim życiu próbuje powielać rzeczy, które masz, a których Ci zazdrości. Niestety nie zawsze jest to możliwe, a może kosztować go właśnie tę przyjaźń.








Co myślicie o moich przemyśleniach i zdjęciach? Wśród Waszych znajomych dominuje płeć piękna, czy ta brzydsza? Powielacie któreś z zachowań, jakie opisałam?

Buziaki, do następnego :**

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Oj plotki i zazdrość nienawidzę tego! Ktoś osiąga więcej niż ty trzeba mu to zniszczyć bo ty tak nie masz. Eh te wszystkie zachowania mnie bardzo irytują :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie pieeeeeeeeekne zdjęcia w zbożu <3
    świetny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post, wszystkie rzeczy świetnie opisałaś, mnie też dokładnie to irytuje w dziewczynach.
    Śliczne zdjęcia
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne fotki! :) Co do wpisu, chyba najbardziej zgodzę się z ostatnim wpisem, nawet jest takie powiedzenie, że kobieta kobiecie najgorszym wrogiem :) Owszem, mam skromne grono koleżanek, ale dotychczas spotykałam się nie raz z takim zachowaniem jakie opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapomniałaś wspomnieć o fałszywości i dwulicowym charakterze! :* Wpadaj na fociasze! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah te kobiece wady, najlepiej rozważnie wybierać sobie znajomych, bo takie głupie, toksyczne związki tylko nas od środka niszczą :)
    Piękne zdjęcia, mają klimat. To, które masz ustawione w profilu po prawo wygląda mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjne zdjęcia i bardo ciekawy wpis. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane słowo !♥
Thank You for every written word !♥