Podsumowanie roku 2017

PODSUMOWANIE ROKU 2017

Czego nauczył mnie ten rok? 

Na wstępie chciałabym podziękować wszystkim, którzy pojawili się w tym czasie w moim życiu. Wszystkim, których poznałam, którzy coś we mnie zmienili, i którzy wspierali mnie w dobrych, i złych chwilach ^^ Dziękuję! :D Czego nauczył mnie ten rok? O tym może na końcu, teraz krótki przegląd miesięczny - jak co roku!

STYCZEŃ
Na świat przyszli moja chrześnica Kornelka i jej brat bliźnak Antoś ♥

LUTY
Pierwsze w życiu praktyki zawodowe :D

MARZEC
Jedna z ulubionych sesji zdjęciowych :>

KWIECIEŃ
19. urodziny (starość nie radość :D)

MAJ
Koncert Lemon ♥

CZERWIEC
Koniec 3. klasy technikum; przygotowania do podróży do Dublina.

LIPIEC
Pierwszy lot samolotem, zdana tylko na siebie, w obcym kraju. Wspaniała przygoda :)

SIERPIEŃ
Upragniony powrót do domu; pierwsza jazda własnym autkiem; pierwsze tatuaże!♥



WRZESIEŃ
Klasa maturalna; nowy rok szkolny; "nauka" czas start :D

LISTOPAD
Artur poszedł do wojska; początek jesieni, początek końca :D

GRUDZIEŃ
Odwrócone do góry nogami życie osobiste, święta, początek przygody z siłownią.
Koniec końców: wolna i szczęśliwa (jeszcze)19latka! :)

Rok 2017 nauczył mnie, że nic nie trwa wiecznie, że do ludzi, ich słów, zachowań ZAWSZE trzeba mieć dystans. Nauczyłam się, że nic nie dzieje się bez przypadku, że wszystko, co nas spotyka - dobre, jak i złe rzeczy - są po coś. Nauczyłam się o sobie, że szybko podnoszę się po porażkach. Dowiedziałam się, że jestem mega silną laską (z jajami!). Wiem też, że szczerość i zaufanie to podstawa dobrego związku (w sumie wiedziałam to już wcześniej :D), a ta sama szczerość i ogromna odwaga to moje dwie najsilniejsze cechy. Jestem pewna, że ten rok miał mi dać do myślenia, miał mi pokazać, że jestem lepsza niż mi samej się wydaje, że zasługuję na dużo więcej, niż do tej pory otrzymałam. 2017 pokazał mi, że jestem znacznie więcej warta, niż samej mi się wydawało. Udowodniłam sobie, że poradzę sobie w najtrudniejszych sytuacjach w moim życiu, oraz że wyjdę z nich z podniesioną głową i cyckami do przodu! Kto jak nie ja? Dowiedziałam się też wiele o ludziach. Są tchórzliwi, zaspokajają własne potrzeby i uważają, że tak jest łatwiej dla wszystkcich (tutaj zaskoczenie - jest łatwiej tylko dla nich samych). Nauczyłam się, że czasami tylko pozornie kogoś znamy, oraz że można udawać nawet uczucia (swoją drogą, to niesamowite, że człowiek potrafi nauczyć się nawet tego :o) Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale już dzisiaj wiem, że było warto. Warto było to przeżyć; warto było tu być; warto było się tego wszystkiego dowiedzieć i nauczyć.
Dziękuję, 2017.
2018 - jestem na Ciebie gotowa!

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Trzymaj się i bądź sobą!
    Myślałem, że żeby mieć taki tyłek jak na ostatnim zdjęciu trzeba ćwiczyć, a nie dopiero zaczynać przygodę z siłownią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, te twoje tatuaże ,,dzień/ dobry'' są śliczne.
    Bardzo spodobało mi się twoje zdanie, że nic nie dzieję się z przypadku.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny wpis, lubię takie podsumowania:) Mam nadzieję, że 2018 będzie dla Ciebie jeszcze lepszy i wszystkiego najlepszego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Tobie również życzę wszystkiego najlepszego, zdrówka przede wszystkim i samych sukcesów! :*

      Usuń
  4. Kochana, pamiętaj że co nas nie zabije to nas wzmocni! Przed nami Nowy Rok! Szansa i okazja na pokazanie wszystkim jakie to my jesteśmy cudowne :D :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że bardzo dużo działo się u Ciebie w 2017 ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Oby przyniósł same pozytywne chwile <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy wpis :) widać, że się działo... chyba sama muszę pomyśleć o takim podsumowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś bardzo fotogeniczna 😁 czytając twój wpis naszła mnie taka myśl, że gdyby tak spojrzeć rok wstecz - myślałaś że będziesz w takim miejscu? Tyle się zmieniło przez ten czas... Ciekawe jak nasze życie będzie wyglądać za rok ...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    pod-lupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy bym się nie spodziewała! I tu nawet nie trzeba roku :) Gdyby ktos miesiąc temu powiedział mi, że teraz będę robic to, co robie, nigdy bym nie uwierzyła :p Ciekawa sprawa, kwintesencja zycia, jego przewrotności i nieprzewidywalności :)

      Usuń

Dziękuję za każde napisane słowo !♥
Thank You for every written word !♥