Podsumowanie roku 2018

Cześć!
wszystkim w ten chłodny, ostatni dzień 2018 roku. Czego oczekuję od '19? Za co jestem wdzięczna '18? Co wydarzyło się w moim życiu? 


STYCZEŃ
Styczeń zmienił mnie nie do poznania. Zmieniłam włosy, a jak wiadomo, kiedy kobieta zmienia włosy, zmienia się cała, i tak też było ze mną. Dojrzałam, na maxa. Studniówki nie wspominam wcale wesoło i dobrze. Ani też stycznia wcale tak nie wspominam. Był burzliwy i smutny, próbowałam ciągle odnaleźć się w moim nowym życiu.

LUTY
W lutym musiałam w końcu się czymś zająć. Przelewałam moje emocje na zdjęcia. Zaczęłam chodzić na siłownię. Aż któregoś dnia odezwał się do mnie Paweł. Nie mogliśmy przestać rozmawiać, najpierw na messengerze, później przez telefon, a później w końcu w rzeczywistości. 22 lutego - uwielbiam ten dzień (szerszą historię tego wszystkiego opisywałam już w tym poście). W tym czasie zmieniłam też pracę i zaczęłam dorabiać w heliosie.




MARZEC
Doszliśmy wreszcie do wniosku, że jesteśmy parą. Byłam wtedy, i jestem ciągle, najszczęśliwszą dziewczyną na tym globie. Mój cudowny superbohater!
KWIECIEŃ
 W moje 20. urodziny przyjechał z pięknym bukietem kwiatów! Powoli docierała też do mnie myśl, że niedługo koniec roku szkolnego i nieszczęsna matura! A w między czasie Kraków, Łańcut, Tyniec, Prządki, i inne małe i wielkie podróże.



MAJ
Pierwsze wspólne "wakacje". Pojechaliśmy tylko we dwoje na majówkę na Węgry, dokładnie do Sarospatak. Było cudownie! Napisałam też maturę, którą zdałam, w dodatku na zadowalające mnie wyniki, mimo totalnego braku przygotowania :D


CZERWIEC
Przeprowadziłam się do Krakowa i wynajęliśmy pierwsze wspólne mieszkanie. Poczułam się tu jak w domu, i to wcale nie za sprawą samego mieszkania. Wreszcie poczułam się wolna, choć jeszcze nie do końca samodzielna. Złożyłam też podanie na studia - UP, Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna, na które zostałam przyjęta :) Byliśmy też na pierwszym weselu razem :D



LIPIEC
Kolejne spontaniczne wypady - Solina, Zakopane, Zakrzówek, zwiedzanie Krakowa na rolkach, a także weekend we Wrocławiu! Udało mi się też znaleźć pracę, w dodatku jako fotograf! W lipcu czekało nas też kolejne wesele.



SIERPIEŃ
Paweł mnie zaskoczył i kupił nam pierwszą "wspólną" rzecz, najpiękniejsze obrączki świata (zaraz po tych, które włożymy sobie nawzajem na palce :D) Znowu dużo robiliśmy, wygrzewaliśmy się na plaży na Bagrach, graliśmy  w kosza i byliśmy na trzecim już weselu.



WRZESIEŃ
Uff, czwarte i ostatnie wesele odhaczone. Nowy rok szkolny - więcej pracy (Paweł jest nauczycielem), mniej czasu dla siebie, więcej obowiązków, zaczynam wkraczać w dorosłość.


PAŹDZIERNIK
Najpiękniejsze wydarzenie, na jakim miałam okazję być, czyli mój spóźniony prezent z okazji dnia chłopaka - Royal Concert muzyki filmowej. Wdrapaliśmy się też na Gubałówkę!



LISTOPAD
Kolejny piękny miesiąc tego roku! Jako że Paweł urodziny ma 27 grudnia, gdzie średnio możliwe jest znaleźć gdzieś nocleg (wszyscy rezerwują już Sylwester), postanowiłam, że zrobię Mu wcześniejszy prezent i zabrałam Go do Chochołowa na Termy <3 !



GRUDZIEŃ
Zostałam narzeczoną!!! Nie byłam w stanie powstrzymać łez, to był zdecydowanie najpiękniejszy dzień w moim życiu. 22.12.2018r. A do tego święta, święta i po świętach, i tak oto dzisiaj mamy 31 grudnia, czyli Sylwester, i właśnie dzisiaj (mam nadzieję z entuzjazmem) przywitam rok 2019, który będzie nie lada wyzwaniem dla nas obojga. Dlaczego? A no dlatego, że zorganizowanie własnego ślubu i wesela, nawet jeśli ma się na to sporo czasu, wydaje mi się trudne, skomplikowane i drogie, nawet jeśli koniec końców staje się piękne.


Podsumowując: rok temu o tej porze prawdopodobnie jeszcze ryczałam w poduszkę i nie wiedziałam jaki sens ma moje życie, gdzie mam dalej iść i jak sobie poradzić. Dziś mieszkam w Krakowie, jestem studentką z fajnie płatną pracą, rozwijam się, jestem szczęśliwa, znalazłam miłość swojego życia i zaczynam planować najpiękniejszy dzień w moim życiu - swój własny ślub z moim wymarzonym mężczyzną. 2019 będzie trudny, ale trzymam kciuki, aby był równie wspaniały i owocny, co miniony '18! 

A jak minął Wam ten rok? Dajcie znać!

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Kiedy czytałam Twoje podsumowanie, to się uśmiechałam, bo wyglądało podobnie do mojego (matura, studniówka itd.). Najważniejsze, że Ci się układa ;) Życzę kolejnych sukcesów w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że ten rok był bardzo ważny, przełomowy w Twoim życiu. Studia, poznanie "tego jedynego" i jeszcze zaręczyny! Gratuluję, mam nadzieję, że 2019 będzie równie wspaniały. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło czytać, że wydarzenia przybrały taki obrót. Oby nic tego nie popsuło!

    OdpowiedzUsuń
  4. woow. to brzmi jak scena z jakiegoś filmu;p też mam w tym roku maturę, za chwile studniówkę.. i powiem szczerze, że egzaminow boję się baaardzo :( jestem totalnie nieprzygotowana, dlatego ruszam z pełną parą!

    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane słowo !♥
Thank You for every written word !♥