Rok później

PS. To taki trochę prywatny i intymny post.
I wiesz, mimo że przeczytać go może każdy, to jest on tylko dla Ciebie.


Czas od 17 grudnia do 17 lutego 2018r. jest dla mnie cholernie trudnym, ale i wiele zmieniającym czasem w moim życiu (nie tak wiele jak ostatni czas, ale jednak). To wtedy staję się na nowo sobą. Wtedy poznaję siebie
i swoje potrzeby. Wtedy się zmieniam, na lepsze.

Wiecie, bo to jest tak, że kiedy kończy się coś, co miało się przez długi czas za *w s z y s t k o*, człowiek łamie się na pół wewnętrznie. Popada się trochę w paranoję, a trochę w depresję. Zaczyna się tworzyć swoje życie od podstaw, zaczyna się nauka - nie tyle samotności, co samodzielności i samowystarczalności. No i co, znajduje się błahe rzeczy, które choć na chwilę zajmą głowę. Siłownia była super. Super były też nowe znajomości. Super było nowe, niezależne JA, ale to było tylko z zewnątrz. Wszyscy widzą mnie jako silną laskę. Jako piękną dziewczynę z ambicjami, a ja? Ja tylko niszczeję w środku i pozbawiam się jakiejkolwiek radości z tego, co dzieje się wokół. Tracę chęci do szkoły, do ludzi, w końcu też i do siłowni.

I odzywa się ON.


Nie miałam pojęcia, że "Co tam? Jak się trzymasz?" obróci w moim życiu wszystko do góry nogami, i już nie tylko pozornie. Niewinne rozmowy na facebooku z czasem zamieniły się w całodzienne (i całonocne) rozmowy telefoniczne. Zobaczyłam wtedy światełko w tunelu i zaczęłam rozumieć, że *halo, ja też mogę myć szczęśliwa!*. Dotarło do mnie, że nic mnie nie ogranicza, tylko ja sama. Że moje przekonania, lęki i obawy to tylko moja głowa i jej wybryki. Że miłości nie powinno się odkładać na później. Ba, nie powinno się jej usuwać z głowy, z serca, a już na pewno nie powinno się jej bać. 

Dziś czuję, że każda moja łza, każde moje cierpienie i wszystko, co było według mnie kiedyś źle i nie tak, jak powinno - wszystko to, było mi cholernie potrzebne. Dziś budzę się codziennie obok mężczyzny mojego życia. Dziś dotykam swojego brzucha, żeby dotknąć rzeczywistej miłości, którą jest nasze wymarzone i cudowne bobo! Dziś, i tak już ponad rok, jestem najszczęśliwszą dziewczyną świata. Jeśli się boję - On mnie ochroni. Jeśli mam dylemat - On mi doradzi. Jeśli nie jestem pewna - On mnie wesprze. Zawsze, kiedy potrzebuję - On jest; zawsze; wszędzie; blisko.


Rok później jestem szczęśliwa i jestem szczęśliwa zarówno wewnątrz siebie, jak i z zewnątrz. Rok później jest o 10 lat lepiej, niż było. Rok później - i wciąż nie jest za późno.

Dziękuję Ci za to, co robisz. Dziękuję Ci za to, że jesteś tak prawdziwy i obecny. Dziękuję Ci za to, że idziesz do sklepu kupić mi lody po 22. Dziękuję Ci za to, że dałeś mi siebie. Dziękuję Ci za to, że chcesz przy mnie być. Dziękuję Ci za to, że codziennie czuję się kochana, piękna i Twoja. Dziękuję Ci za to, że dostałam szansę na Ciebie. Dziękuję Ci za to, że dałeś mi mój nowy dom i rodzinę. Dziękuję Ci za to, że przy Tobie staję się dorosła, zachowując dziecko w sobie. Dziękuję Ci za każdy Twój gest, za każdy Twój dotyk, za każde przytulenie, za każdego buziaka, za każde dzień dobry i dobranoc, za każde *kocham Cię*, za każdą kanapkę do pracy i za każdą herbatę w termosie, za każdy prezent, za każdą wycieczkę, za każde zakupy i każde kino, za każde gilgotki i za każdą sekundę tego minionego roku. Było ich już 33006360, 33006361, 33006362... Czy kochałam kiedyś kogokolwiek tak mocno, jak Ciebie? Nie. I nikogo, nigdy (poza naszym bobosiem) tak samo jak Ciebie już nie pokocham.

Dziękuję Ci za moje nowe *W S Z Y S T K O*. 



You Might Also Like

3 komentarze

  1. DOCENIAM ten wpis. ! podobny stworzyłam dla mojego M.
    Cudowna pamiątka na przyszłość :)
    SZCZĘŚCIA, miłości i szacunku dla siebie Kochani ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od razu widać, że szczęśliwa z Was para :-)
    Ja z moim chłopakiem jestem już ponad 3 lata.

    Zapraszam na nowy post. Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz <3
    Pozdrawiam Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic tylko życzyć Wam samego szczęścia. Zawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane słowo !♥
Thank You for every written word !♥