Tadam - i buty jak nowe!


Cześć!
Dostałam ostatnio propozycję przetestowania nowego kleju do butów "Tadam!" Jako że mam na głowie ostatnio ważniejsze wydatki niż buty, postanowiłam się zgodzić i odświeżyć moje starszaki. :D Przede wszystkim vansy powoli wykazywały, że nie są już pierwszej nowości... To właśnie na nich przeprowadziłam test! :D





Tak wyglądało miejsce zgięcia palców, po obu stronach, na obu butach. Pierwsze co zauważyłam, że klej nie ma "typowej" konsystencji. Zazwyczaj są bardzo lejące. Ten z kolei porównałabym do galaretki. Druga sprawa, która bardzo mnie zaskoczyła to szybkość schnięcia. Na ulotce napisano, żeby przytrzymać 60 sekund, choć jakoś w to nie wierzyłam i spięłam buty spinaczami, aby klej lepiej się związał. Po chwili (nie wiem nawet czy minęło te 60 sekund!) stwierdziłam, że sprawdzę jak to wygląda. A wyglądało tak:



Były już pęknięte i tego, wiadomo, nie usunę, ale skleiły się idealnie! Pytanie jak teraz zniosą chociażby kałuże, czy w ogóle eksploatację przy chodzeniu i ciągłe zginanie palców :D

PS. Wybaczcie, że nie są czyste, ale planuję też test kleju... w pralce! Jestem bardzo ciekawa czy się rozkleją, bo jeśli chodzi o "szmaciane" buty, to jestem bardzo leniwa i piorę wszystkie w pralce :x

Słyszeliście o tym kleju? Mieliście okazję używać?:)

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Uwagę przyciąga już sama nazwa kleju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na nowy post, a w nim relacja z Wielkiej Parady Smoków w Krakowie.

    Pozdrawiam. Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane słowo !♥
Thank You for every written word !♥