Ja i moja osobowość.


Cześć!
Dzisiejszy post będzie nieco... psychologiczny? Chyba tak to mogę określić. W ostatnim czasie sporo się u nas działo. Zojka miała swój pierwszy (i mam nadzieję ostatni) pobyt w szpitalu z powodu rotawirusa. Choroba dziecka - to pierwsza taka sytuacja w naszym życiu, nowa i na pewno niełatwa. Oczywiście w szpitalu przebywała razem ze mną. Spędziłyśmy tam 5 dni, tylko albo aż, a ja zdążyłam zaliczyć mały dołek - ale tak to u mnie jest z pobytami w szpitalu, a raczej z pobytami z dala od Pawła. Bo to On jest dla mnie największym wsparciem w trudnych sytuacjach, a kiedy nie może być przy nas to czuję się nieswojo. Ale! To już za nami, wszystko jest okej, Zojkson jest już zdrowy jak ryba i walczymy, żeby tak zostało! 


W ostatnim czasie miałam okazję wziąć udział w teście osobowości PERSO-IN. Czym jest? Co może nam dać? W skrócie jest to narzędzie, które umożliwia nam poznanie swojej osobowości, cech, predyspozycji, mocnych i słabych stron, a także tego, jak można je wykorzystać
w praktyce.

Test polega na uzupełnieniu ankiety internetowej, która jest później analizowana przez system opracowany przez ekspertów i na tej podstawie zostają wyliczone wyniki osobowości.
Następnie tworzony jest 45-stronicowy raport opisujący nasze naturalne predyspozycje i instrukcje - jak wykorzystać swoje cechy w życiu. Taki raport może zostać omówiony z certyfikowanym trenerem, którego możemy zapytać o wszystko, co dla nas niejasne. 

Ja miałam przyjemność rozmawiać z przesympatyczną trenerką Patrycją - swoją drogą bardzo wyrozumiałą! Pierwszy termin przypadł na nasz pobyt w szpitalu i mimo że dałam znać już po czasie, że jestem niedyspozycyjna - nie był to żaden problem. Ustaliłyśmy kolejny termin i wszystko udało nam się sprawnie omówić (nawet z Zojką na kolanach, która postanowiła się wtedy obudzić).

W moim odczuciu taki test powinien być obowiązkowy dla każdego kandydata do pracy i dołączany do CV. Pracodawcy mieliby wówczas jasność, czy na dane stanowisko zatrudniają odpowiednią osobę. Test wykonałam w takim momencie swojego życia, który uważam za najlepszy na taki krok. Jestem w połowie swojego macierzyńskiego, który skończy się za niecałe 6 miesięcy. Będę musiała wtedy podjąć decyzję co dalej z moją karierą zawodową. Raport PERSO-IN znacząco rozjaśnił mi tę kwestię i pozwolił mi poznać siebie jeszcze lepiej.

Istotnym faktem jest dla mnie to, że ten kwestionariusz wykazał bardzo wysoką wiarygodność naukową, a co za tym idzie jest naprawdę wiarygodny i rzetelny. Wynik podzielony jest na 5 kategorii: LUDZIE, DOŚWIADCZENIA, OBOWIĄZKI, STYMULATORY, TRUDNOŚCI, a także kilka podkategorii, na których naniesione są nasze wyniki, a do tego szczegółowo opisane. 


Następnie po omówieniu danej sfery dowiadujemy się w jakich miejscach możemy się sprawdzić, czytamy wskazówki jak wykorzystać taką wiedzę, a także możliwe przewagi i ryzyka, jakie nasze cechy za sobą niosą. A to nadal nie jest wszystko! Na kolejnych stronach przedstawiane są nam style funkcjonowania w różnych sferach życia - po raz kolejny zobrazowane i opisane nasze wyniki.

W całym raporcie było kilka rzeczy, z którymi nie do końca bym się zgodziła, ale na pewno nie jestem obiektywna wobec siebie. Dałam więc przeczytać swój raport Pawłowi i w 99% stwierdził, że faktycznie taka jestem! Co ciekawe, nawet w miejscach, w których ja nie do końca odnajduję siebie.

Oprócz raportu otrzymałam także skróconą jego formę, którą chętnie się z Wami podzielę!

KLIK

Takie testy można zafundować swoim pracownikom, sobie samemu, czy chociażby uczniom w szkołach - co może nieść za sobą naprawdę wiele korzyści. Oprócz samego testu gorąco zachęcam Was do poczytania bloga PERSO-IN. Znajdziecie tam mnóstwo interesujących artykułów, zwłaszcza jeśli tak jak ja lubicie artykuły psychologiczne.

Korzystaliście kiedykolwiek z jakichkolwiek narzędzi tego typu? 
Może w Twojej szkole lub pracy przeprowadzano podobne testy? 
Co o nich myślisz?

Buziaki :*



You Might Also Like

2 komentarze

  1. Testy osobowości - korzystałam, ale nigdy w nie do końca nie wierze. Kiedyś usłyszałam stwierdzenie, że one nie są po to, aby pokazać nam jacy jesteśmy, tylko jacy powinniśmy być. I zaczynamy w nie wierzyć, i się sprawdzają, bo podświadomie zaczynamy dążyć to bycia taka osobą z opisu.
    Owszem, czasem bywają pomocne, jednak biorę je na dystans i jestem osobą jaką chce być, a nie taką z testu.
    Nie da się zdefiniować człowieka na podstawie sztywnych ram. Każdy z nas jest tak inny, że nie ma sposobu, żeby zaszufladkować cechy, zwyczaje itd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja korzystałam z wielu testów osobowości i to takich bezpłatnych. Miałam takie testy też na studiach, więc nie wiem czy opłaca się wydawać na test 150 zł. Chociaż z drugiej strony to bardzo kuszące, żeby się czegoś prawdziwego, obiektywnego o sobie dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane słowo !♥
Thank You for every written word !♥